Prezydent odwołał ministra kultury, ale nie mianował nowego. Chce innego kandydata.

Prezydent odwołał ministra kultury, ale nie mianował nowego. Chce innego kandydata.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, prezydent Zeman odwołał ministra kultury Antonina Staňka z końcem lipca. Nie mianował jednak jego następcy. Na nowego szefa resortu kultury socjaldemokraci wyznaczyli Michala Šmardę. Prezydent nie akceptuje tej nominacji. Republika Czeska od 1 sierpnia nie ma ministra kultury. Prezydent działa niezgodnie z przepisami ustawy zasadniczej, twierdzi specjalista.

Minister z Moraw

Pod koniec maja minister kultury Antonin Staněk (ČSSD) ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska, jednak odwołany został dopiero pod koniec lipca (więcej o dymisji tu). Dymisję do podpisu wręczył mu nawet sam szef rządu Andrej Babiš. Zgodnie z umową koalicyjną następcę wyznaczyli socjaldemokraci. Zaproponowali nazwisko Michala Šmardy, polityka samorządowego, burmistrza Nowego Miasta na Morawach i jednego z wiceprzewodniczących partii ČSSD. Kandydatura ta nie została zaakceptowana przez prezydenta Zemana, który powinien - zgodnie z przepisami konstytucji - nominować go na wniosek premiera. Prezydent od samego początku twierdził, że samorządowiec z Moraw nie ma odpowiedniego wykształcenia i nie jest wystarczająco kompetentny, by sprawować funkcję ministra kultury. Cicho jednak pobrzmiewa narracja, że próbuje on doprowadzić do rozłamu w Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej, ugrupowaniu któremu sam niegdyś przewodził.

Oświadczenie prezydenta

Odwołując w końcu Stanka, Zeman zapowiedział, że decyzję o mianowaniu jego następcy podejmie w połowie sierpnia. Rzecznik prezydenta opublikował 14 sierpnia oświadczenie, w którym jeszcze raz podsumowane zostało stanowisko prezydenta o tym, że Šmarda nigdy nie zajmował się problematyką kultury i z tego powodu jest niekompetentny, by wykonywać funkcję ministra w tym resorcie. W oświadczeniu pojawiła się też informacja, że prezydent zwrócił się do przewodniczącego ČSSD Jana Hamáčka, aby za pośrednictwem premiera zaproponował mu innego kandydata, spełniającego choćby elementarne wymagania w obszarze kultury. Przebywający wówczas na urlopie szef socjaldemokratów zapowiedział, że odniesie się do sprawy po powrocie.

Murem za Šmardą?

Czeska Agencja Prasowa (ČTK) przeprowadziła wśród działaczy partii w regionach Republiki Czeskiej ankietę o tym, czy ČSSD powinna dalej obstawać przy kandydaturze Šmardy, czy tez poszukać nowego następcy Stanka. Pierwsza opcja - według wcześniejszych deklaracji Hamáčka - oznaczałaby odejście socjaldemokratów z mniejszościowego rządu z ANO, tolerowanego przez komunistów. Drugi wariant może zapewniłby kontynuację współpracy koalicyjnej, ale oznaczałby też obniżającą wiarygodność zmianę zdania lub rozłam w partii. W czeskich mediach pojawiło się kilka wzmianek o tym, że dymisji nie zechce złożyć socjaldemokratyczny minister rolnictwa Miroslav Toman lub że niektórzy działacze chętnie poprą rząd Andreja Babiša nawet po odejściu socjaldemokracji z rządu. Z sondażu ČTK wynika, że na razie większość władz regionalnych jest za tym, by przewodniczący ČSSD Jan Hamáček trwał na stanowisku partii i forsował w dalszym ciągu kandydaturę Michala Šmardy na stanowisko ministra kultury.

Rząd prezydenta

Czeska Telewizja ČT rozmawiała w tej sprawie z premierem Babišem, który obecnie również przebywa na urlopie. Szef rządu powiedział, że przyjmuje do wiadomości stanowisko prezydenta, a tuż po powrocie z wakacji spotka się z przewodniczącym Hamáčkem. Spotkanie liderów obu partii koalicji mogłoby się odbyć najwcześniej w przyszłym tygodniu, informuje ČT. Według konstytucjonalisty Jana Kyseli prezydent Republiki Czeskiej może odmówić mianowania ministra tylko przypadku prawnej przeszkody lub kiedy nominowany kandydat zagrażałby bezpieczeństwu państwa. Argument kwalifikacji zawodowych, który podnosi prezydent Zeman, mogą wysuwać partia lub premier, ale nie głowa państwa. Kysela dodaje tez, że premier Andrej Babiš może złożyć skargę kompetencyjną, by jakoś bronić swojego stanowiska. Drugim wyjściem jest akceptacja kandydata na stanowisko ministra, którego zaproponuje sam prezydent. Oznaczałoby to już rząd nie premiera, ale prezydenta, dodaje ekspert.

Premier zwrócił się już do prezydenta o spotkanie. Rozmowa o nowym ministrze kultury planowana jest na najbliższy wtorek, 20 sierpnia.


16 sierpnia 2019

Foto: cssd.cz

Prezydent nie chce dymisji ministra kultury. Republika Czeska na krawędzi kryzysu?

Prezydent nie chce dymisji ministra kultury. Republika Czeska na krawędzi kryzysu?