Ani jednego Mandatu dla partii rządzących
W wyborach senackich doszło do zaskakującego dla partii rządzących wyniku: poniosły klęskę. Nie udało im się zdobyć ani jednego mandatu z 27 możliwych. Stało się tak po raz pierwszy od powstania czeskiego Senatu w 1996 roku.
Wszystkie trzy partie (a właściwie ruchy) rządzące podeszły do tegorocznych wyborów senackich w różny sposób. Najmniejszy ruch Kierowcy dla Siebie z góry zapowiedział, że w wyborach senackich w ogóle nie weźmie udziału. Choć Kierowcy powstali już w 2022 roku i rok temu weszli do rządu, wciąż nie udało mu się na tyle ugruntować pozycji w całym kraju, by wystawić silnych kandydatów do Senatu. Ruch SPD próbował przebić się do Senatu w 21 okręgach, jednak żaden z jego kandydatów nie awansował do drugiej tury. Od hegemona czeskiej polityki – ruchu ANO – oczekiwano jednak sukcesu, bo do drugiej tury przeszło solidnych 13 kandydatów. I to jednak nie wystarczyło - z drugiej tury 16–17 października wszyscy wyszli z niczym.
Sukces antyrosyjskich jastrzębi ze STAN
Siłę w wyborach senackich tradycyjnie pokazał STAN. Ruchowi powstałemu na idei łączenia burmistrzów i wyrazistych osobowości regionalnych system wyborów senackich zdecydowanie pasuje. Łącznie STAN zdobył 10 mandatów z 27. W ostatnim czasie ruch często wybiera znane liberalne twarze do wejścia w politykę partyjną. Dwa lata temu STAN związał swoją karierę z byłą kandydatką na prezydenta i obecną europosłanką Danuše Nerudovą, a w tym roku zrobił to m.in. znany historyk Jiří Padevět czy były dowódca armii czeskiej generał Karel Řehka. Obaj kandydaci, znani między innymi z silnego dystansowania się wobec obecnego reżimu rosyjskiego, odnieśli sukces. Dla STAN zwycięstwo w wyborach oznacza kolejny sukces w budowaniu marki najsilniejszego ugrupowania opozycyjnego. Od lata ruch regularnie pojawia się na drugim miejscu w ogólnokrajowych sondażach partyjnych, zaraz za ANO (pisaliśmy tutaj).
Przewodniczącym Senatu pozostanie Vystrčil
Zgodnie z czeską konstytucją drugim najwyższym urzędnikiem konstytucyjnym, zaraz po prezydencie, jest przewodniczący Senatu. Stanowisko to od 2020 roku zajmuje Miloš Vystrčil z ODS i też na nim pozostanie. W wyborach oprócz STAN sukces odniosła bowiem także ODS z siedmioma mandatami. W klubie senackim razem z TOP 09 dysponują obecnie łącznie 29 miejscami na 81 możliwych i jest mało prawdopodobne, by stracili stanowisko przewodniczącego. Na pozycję wiceprzewodniczącego Senatu może zaś liczyć nowo wybrany senator i jednocześnie przewodniczący KDU-ČSL Jan Grolich. W brneńskim okręgu został senatorem już w pierwszej turze z rekordową liczbą głosów.
Dlaczego Czesi tak często wybierają do Senatu?
Jeśli wydaje wam się, że wybory do Senatu w Czechach odbywają się jakoś szczególnie często – macie rację. Czeski system wyborów senackich działa inaczej niż polski. Wybory do izby wyższej parlamentu są oddzielone od tych do Izby Poselskiej, a co dwa lata odnawiana jest tylko 1/3 z łącznej liczby 81 mandatów. Same wybory wyglądają podobnie jak polskie prezydenckie: są większościowe i dwutorowe (o ile żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości już w pierwszej turze). W praktyce bardzo często oznacza to eliminację kandydatów skrajnych ekstremów lub silnie polaryzujących partii. Na tych drugich długofalowo traci ruch ANO. Ceną za częste wybory senackie jest jednak częściowy brak zainteresowania wyborców, tegoroczna frekwencja w drugiej turze wyniosła zaledwie 21 procent.
————————————————————————————————————
22 października 2026 r. foto: www.senat.cz
Pavel Folprecht



